
Owoce i warzywa w trochę innym wydaniu ...
Album 20x20 cm z pudełeczkiem. mam nadzieję, że udało mi się jakoś sensownie połączyć te piękne papiery. Ibisku dziękuję za wypożyczenie stempelków. Jeśli chodzi o zdjęcia - zupełny brak weny twórczej ....

Cały rok za nami, a my wciąż nie możemy się nadziwić jak Polcia szybko rośnie i ile rzeczy już potrafi. Dotychczas spisywaliśmy wszystkie nowe wydarzenia, nowe osiągnięcia, nowe zęby w albumie "Pierwszy rok naszej córeczki". Ale, tak jak wszystko co dobre i ładne szybko się kończy, tak i skończyło się miejsce w albumie (tak, tak mama zamiast prasować, sprzątać czy gotować co chwila odkopywała album spod sterty książek i skrupulatnie wszystko notowała). A ponieważ szukanie albumu zajmowało zawsze trochę czasu, postanowiłam ułatwić sobie i tacie Polci zadanie i zrobiłam całkiem swoją tablicę do spisywania wszystkich "Polcinych śmiesznot" z całkiem osobistą papeterią i z całkiem ikeowskim ołóweczkiem na tasiemce. :):) Na każdy miesiąc nowa kartka A4 ozdobiona i przystemplowana. Woooooow wreszcie mnóstwo miejsca do pisania. - nawet dla gości: każdy bedzie mógł wpisać, życzenia, złotą myśl, przykleić naklejkę czy doczepić zdjęcie, cokolwiek co kojarzy mu sie z Polcią. A po roku wszystko się zbierze, ładnie oprawi i wstawi do wielgachnego pudła z napisem: "zaglądać dopiero za 20 lat".
Jako maniakalna zwolenniczka akcji społecznych, gorąco polecam :):):)Bank czasu – nieformalna najczęściej instytucja samopomocowa, opierająca się na bezgotówkowej wymianie usług pomiędzy jej członkami.
W zależności od swoich umiejętności i zasobów uczestnicy banku deklarują, jakie rodzaje usług mogą świadczyć na rzecz innych, a jakich potrzebują. Usługi świadczone na rzecz innych członków banku czasu są odnotowywane – pomaga w tym system wzajemnych podziękowań i komentarzy. Dzięki wyrobionej w ten sposób reputacji możemy poprosić o potrzebną w danej chwili pomoc, której udzieli któraś z osób należących do systemu oferująca interesującą nas usługę.




Od dłuższego czasu przeglądam blogi z scrapbookingiem i z nostalgią pomyślałam o czasach kiedy sama robiłam kartki świąteczne i oprawiałam swoje pamiętniki. Znowu zachciało mi się zrobić coś ładnego, a że wybór materiałów jest ogromny i przyprawia o zawrót głowy postanowiłam zmierzyć się z albumem dla dziecka i tak powstał mój pierwszy produkt scrapowy: albumik "S jak Szymon".






Kartki okazjonalne - tych wykonałam kilka, ale nie wszystkie sfotografowałam:
jedną przy pomocy Polci na dzień taty :):)
